Wyobraź sobie...
Wyobraź sobie męczarnię podczas wielogodzinnego podjazdu pod stok o
średnim nachyleniu 10% na rowerze górskim ważącym bez Ciebie 30 kg.
Wyobraź sobie poczucie zwycięstwa po wyjeździe na alpejską przełęcz
powyżej 2000 m n.p.m. gdzie oddech utrudniają Ci: kosmiczne zmęczenie,
niedobór tlenu i bajeczne widoki. Wyobraź sobie wreszcie ekstazę podczas
dwudziestokilometrowego zjazdu z prędkością 70 km/h, krawędzią stoku z wieloma
zakrętami i przeświadczeniem, że pół metra obok drogi zaczyna się przepaść.
Potrafisz sobie to wyobrazić? To znaczy, że to przeżyłeś.
My też chcemy to przeżyć, by móc to sobie później wyobrazić. Dlatego jedziemy w Alpy!
Celem wyprawy było:
- Zdobyć 10 przełęczy powyżej 2000 m n.p.m.
- Grimsellpass (2165 m n.p.m.) (SUI)
- Furkapass (2431 m n.p.m.) (SUI)
- Oberalppass (2040 m n.p.m.) (SUI)
- Albulapass, (2312 m n.p.m.) (SUI)
- Ofenpass, (2149 m. n.p.m.) (SUI)
- Umbrailpass (2501 m n.p.m.) (SUI) (najwyższa drogowa przełęcz Szwajcarii)
- Passo dello Stelvio (2758 m n.p.m.) (ITA) (najwyższa drogowa przełęcz Włoch, trzecia w Alpach)
- Passo di Pordoi (2239 m n.p.m.) (ITA)
- Passo di Falzarego (2105 m n.p.m.) (ITA)
- Hochtor (2504 m n.p.m.) (AUT) (najwyższa drogowa przełęcz Austrii)
- Przejechać przez 7 krajów: Polskę, Czechy, Niemcy, Liechtenstein, Szwajcarię, Włochy, Austrię,
- Przeżyć miesiąc w Alpach za jak najmniejszą kasę ;-),
- Sprawdzić, czy słynne szwajcarskie drogi rowerowe są warte swojej legendy... (podobnie jak np. sery, czekolada i inne szwajcarskie specjalności...)
- Wrócić w całości do domu ;-)



